Większość przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą nigdy nie zetknie się z daniną solidarnościową — ale ci, którym firma rośnie wyjątkowo dobrze, powinni wiedzieć, że po przekroczeniu miliona złotych dochodu pojawia się dodatkowe 4% do zapłaty. To osobne zobowiązanie, obok zwykłego podatku dochodowego, i łatwo o nim zapomnieć, bo rozlicza się je na odrębnym formularzu. Wyjaśniamy, kto płaci daninę solidarnościową, jak liczy się jej podstawę i dlaczego forma opodatkowania ma tu ogromne znaczenie. W jednoosobowej działalności danina dotyczy więc wąskiej grupy najlepiej zarabiających, ale dla nich może oznaczać od kilku do kilkunastu tysięcy złotych dodatkowego zobowiązania rocznie.
Czym jest danina solidarnościowa i kogo dotyczy
Danina solidarnościowa to dodatkowe świadczenie publiczne wynoszące 4% od nadwyżki dochodów ponad 1 000 000 zł w roku podatkowym. Obowiązek jej zapłaty spoczywa na osobach fizycznych, których łączne dochody — po uwzględnieniu ustawowych pomniejszeń — przekroczyły ten próg. Danina nie zastępuje podatku dochodowego; płaci się ją dodatkowo, obok PIT wykazanego w rocznym zeznaniu. Dla przedsiębiorcy oznacza to, że wysoki dochód z działalności może zostać opodatkowany najpierw według wybranej formy (na przykład 19% podatkiem liniowym), a od nadwyżki ponad milion — jeszcze raz stawką 4%.
Które dochody wchodzą do podstawy
Podstawę daniny stanowi suma dochodów podlegających opodatkowaniu, wykazywanych między innymi w zeznaniach PIT-36, PIT-36L, PIT-37, PIT-38 oraz PIT-CFC, których termin złożenia przypada w danym roku. W praktyce sumuje się więc dochody z działalności gospodarczej rozliczanej według skali podatkowej lub podatkiem liniowym, dochody z pracy i umów cywilnoprawnych, a także dochody z zysków kapitałowych (na przykład ze sprzedaży akcji). Od tej sumy odejmuje się określone kwoty pomniejszające — przede wszystkim odliczone od dochodu składki na ubezpieczenia społeczne (krajowe i zagraniczne). Dopiero jeśli wynik przekroczy 1 000 000 zł, od samej nadwyżki liczy się 4%. Przykładowo, przy podstawie 1 300 000 zł danina wyniesie 4% z 300 000 zł, czyli 12 000 zł.
Ryczałt — ważny wyjątek dla przedsiębiorców
Kluczowa informacja dla wielu przedsiębiorców: przychody opodatkowane ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych nie wchodzą do podstawy daniny solidarnościowej. Oznacza to, że osoba rozliczająca działalność ryczałtem — nawet przy bardzo wysokich przychodach — co do zasady nie zapłaci daniny od tej części. Nie należy jednak traktować tego jako gotowej strategii podatkowej: wybór formy opodatkowania powinien uwzględniać całość obciążeń (podatek, składka zdrowotna, brak możliwości rozliczania kosztów przy ryczałcie), a nie wyłącznie daninę. Warto to przeliczyć indywidualnie dla konkretnej sytuacji.
Formularz DSF-1 i termin rozliczenia
Daninę solidarnościową rozlicza się na odrębnej deklaracji DSF-1, którą składa się do naczelnika urzędu skarbowego. Termin złożenia deklaracji i zapłaty daniny pokrywa się z terminem rozliczenia rocznego PIT — do 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym. Za 2026 rok będzie to więc 30 kwietnia 2027 roku. Co istotne, daniny nie opłaca się zaliczkowo w trakcie roku, nawet jeśli już w jego trakcie widać, że dochód przekroczy milion — całą kwotę reguluje się jednorazowo przy rozliczeniu rocznym. Deklarację DSF-1 można złożyć elektronicznie.
O czym pamiętać w praktyce
Najczęstszy błąd to przeoczenie obowiązku — przedsiębiorca skupia się na PIT i zapomina o osobnej deklaracji, bo danina rozlicza się poza standardowym zeznaniem rocznym. Warto też pamiętać, że próg 1 000 000 zł odnosi się do sumy dochodów z różnych źródeł, a nie tylko z działalności. Osoba, która obok firmy osiąga dochody z etatu, z najmu opodatkowanego według skali czy z giełdy, powinna zsumować wszystkie te źródła. Ponieważ ustalenie podstawy wymaga prawidłowego zastosowania pomniejszeń i rozróżnienia, które dochody się wliczają, w praktyce najlepiej zweryfikować to razem z księgowym jeszcze przed terminem rozliczenia.